....na calym swiecie sa naprawde takie same, co pewnie ucieszy szowinizujaca czesc z was :>
Ciekawostka: Ogromna popularnoscia wsrod syryjskich kobiet cieszy sie tu 'krem push-up na powiekszanie piersi'; ponoc idzie to kilogramami -- w sumie proste; kazda chce byc sexy, tylko czy tata pozwoli sie pokazac na ulicy bez czadoru :)
W Damaszku zrobilo sie z deka cieplej niz bylo, ale obiecalem ze nie bede narzekal na temperatury po wspanialem wiosnie jaka mielismy. Hurtem z beżofilami zalatwilismy pobyt 2 miesieczny; formalnosci bez liku. Na gore po schodach, na dol po schodach, trzy formularze, trzy zdjecia, puste pola na 'czlonkow rodziny i ich wiek', formularze oczywiscie arabsko/francuskie. Znaczki skarbowe, ksero dokumentow, jeden chwilowo zagubiony przez urzad paszport (nie moj) i zalatwione :>
Inszallah (jak bog da, jak to sie mowi przy kazdej prawie okazji) w weekend wycieczka do Basry.
Congratsy dla mojej siostry, ktora dolaczyla do grona Pieknych Sztuk :D
Wednesday, July 19, 2006
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment